Kilka dni temu policjanci z Komisariatu Policji w Nasielsku mieli do czynienia z niecodzienną sytuacją, gdy zatrzymali mężczyznę, który po przesłuchaniu wsiadł do samochodu mimo posiadania aktualnych zakazów prowadzenia pojazdów. Zatrzymany 46-latek, po opuszczeniu budynku komisariatu, uruchomił silnik swojego volkswagena i ruszył w drogę. Policja szybko zareagowała, co zakończyło jego lekkomyślne postępowanie oraz zapowiedziało konsekwencje prawne, które mogą go spotkać.
Do incydentu doszło w czwartkowy poranek, gdy mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego zgłosił się na przesłuchanie. Po zakończonych czynnościach opuścił komisariat i postanowił wrócić do domu, wsiadając do zaparkowanego obok samochodu. Jak się okazało, miał on nie jedno, lecz dwa aktualne zakazy prowadzenia pojazdów, z których jeden obowiązuje aż do 2029 roku. Tego typu sytuacja stanowi poważne naruszenie przepisów prawa.
Policjanci niezwłocznie zareagowali na jego działania i uniemożliwili mu dalszą jazdę. Mężczyzna teraz odpowie przed sądem za swoje postępowanie, które zgodnie z obowiązującymi przepisami może wiązać się z karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Przypadek ten jest przypomnieniem o odpowiedzialności, jaką ponoszą osoby znajdujące się pod sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, a także o konsekwencjach, jakie mogą wyniknąć z lekkomyślnego podejścia do przepisów ruchu drogowego.
Źródło: Policja Nowy Dwór Mazowiecki
Oceń: 46-latek złamał zakaz prowadzenia pojazdów, stanął przed sądem
Zobacz Także